Kronika kryminalna

Ogromnym awanturnikiem zda się być pewien szewc, mieszkający przy ul. Teatralnej, ojciec dorosłych już dzieci, który często niemożliwe wyprawia burdy i hałasy, stawiając rodzinę w przykre położenie. Podobną scenę urządził znowu wczoraj. Zabrawszy ze sobą 30 mk. wyszedł z domu od samego rana i wrócił dopiero wieczorem, bez fenyga w kieszeni. W celu poskromienia awanturnika przywołać musiano policjanta, który dopiero przy pomocy dwuch żołnierzy zdołał go uspokoić.

 

Kurjer Poznański, 13-10-1914

Do ostatniej chwili od sierpnia już zatargi, powstające między mieszkańcami Piotrkowa na tle wykroczeń i występków, popełnianych przez piotrkowian, rozpoznawane były przez komplety specjalnej komisji prawnej, sprawującej funkcje sądowe.

 

Komisja ta powstała jednocześnie z utworzeniem w Piotrkowie komitetu obywatelskiego.

 

Skład komisji stanowili przedstawiciele piotrkowskiej palestry i notarjatu.

W ostatnich dniach wpłynęło do sądu powiatowego karnego przeszło sto doniesień na sklepikarzy, którzy łamią magistracką taryfę. Przeważnie doniesienia wpływają ze strony Magistratu, gdzie się nieustannie zgłaszają liczni poszkodowani.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 10-10-1914

W Jedzborku spaliła się stodoła i chlew posiedziciela Radomskiego. W innym chlewie, który pozostał nietknięty, znaleziono 65-letniego robotnika zamordowanego. Około 600 marek, które starzec przez wiele lat zaoszczędził i miał w spodniach zaszyte, zostało mu zrabowanych. Rabusia wzniecili pożar celem zatarcia śladów zbrodni. Posiedziciela w czasie pożaru nie było w domu. Wśród pobudzonych ludzi powstał wielki popłoch, sądzili oni bowiem, że rosjanie przybyli i podpalili wioskę.

 

Kurjer Poznański, 13-10-1914

znowu daje się odczuwać. I tak wczoraj po południu usiłował się włamać do mieszkania p. Lubaszkowej przy ul. Garbarskiej l. 8. Józef Jaroń, którego mieszkańcy spłoszyli. Uciekającego ujął żołnierz od brony krajowej. Inny zaś ptaszek, znany również dobrze funkcyonaryuszom od św. Michała, niejaki Fr. Jodłowski z Podgórza, włamywał się do mieszkania p. Szypulskiej przy ul. Asnyka 5. I tego w porę spłoszono. Ujął go legionista. Policya zajęła się troskliwie dalszym losem oby; dwu nieszczęśliwych włamywaczy.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 10-10-1914

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.