Kronika kryminalna

Ciężkiego doznaje się uczucia. przechodząc ul. Nowdeszno (przedłużenie ul. Leszno). Pięknie wyrosłe drzewa uliczne zbrodnicze ręce ogołociły z kory i skazały na śmierć. Czyn ten bezkarnie ujść nie powinien.

 

Kurjer Warszawski, 24-08-1915

Oszustwo na tle obecnej wojny uprawiał na większą skalę 23-letni fryzjer Eryk Langhoff. Przedstawiał on się majstrom, którym teraz wielki brak pomocników, jako poddany austryjacki, opowiadając im, że byt na wojnie, został raniony i że jest uznany za zupełnie niezdolnego do służby wojskowej. Lecz wskutek wojny poniósł także znaczne straty. Musiał wszystkie brzytwy i przyrządy do golenia zastawić. Prośbie jego o potrzebną na wykupienie zastawu sumę majstrowie chętnie czynili zadość, radzi, że otrzymali pomocnika. W ten sposób otrzymał L. tytułem zaliczki do 15 mk. Lecz oszust otrzymawszy je, już więcej się nie pokazywał. W krótkim czasie nabrał Langhoff w ten sposób przeszło 20 majstrów. Pieniądze wyłudzone przepuszczał. W podobny sposób nabierał gospodynie, u których mieszkał w meblowanych pokojach. Wreszcie poznała go wczoraj na ulicy żona pewnego fryzjera zaciągniętego na wojnę. Langhoff widząc, że jest poznany, zaczął uciekać lecz kobieta podążyła za nim ! spowodowała jego aresztowanie.

 

Kurjer Poznański, 21-08-1915

Chłopak szkolny Scholz rzucił w maju zapalona, zapałkę na dziewczynkę szkolną, nazwiskiem Kieber, przez co zgorzało na dziewczęciu ubranie a sama odniosła tak ciężkie oparzenia, że niedługo potem zmarła. Chłopak 12-letni stawał onegdaj przed sądem jako oskarżony o zabójstwo wskutek lekkomyślności. Oskarżony tłomaczył się, że rzucając na dziewczynkę gorejącą zapałkę, chciał ją postraszyć. Sąd skazał chopaka na trzy miesiące więzienia.

 

Dziennik Śląski: przez lud-dla ludu!, 21-08-1915

We wsi Zawadzie jakiś włóczęga chodził po kweście. Pewna kobieta, będąca sama w domu, dała mu kawy i chleba. Widocznie było mu to za mało i aby wymódz co więcej zagroził kobiecem nożem. Na krzyk wystraszonej kobiety zbiegli się sąsiedzi i powiązawszy bezczelnika oddali go w tece żandarma.

 

Kurjer Poznański, 21-08-1915

postanowiło urządzić: sobie przejażdżkę powozem i w tym celu wsiedli do powozu pewnego zarządzcy, kopalni, który był konie pozostawił przed hotelem „Prinz v. Freussen”. Złodzieje odjechali szybko, urządzony jednak za nimi pościg, uwieńczony został pomyślnym skutkiem, gdyż odebrano im wóz i konie, oraz aresztowano jednego z złoczyńców, podczas gdy. jego towarzysz zdołał zbiedz.

 

Dziennik Śląski: przez lud-dla ludu!, 21-08-1915

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.