Kronika kryminalna

Służąca May opuściła służbę u sołtysa Burcharda pod Kiszporkiem, któremu w dodatku zabrała 40. marek, i udała się do Malborka jako rzekomo uciekinierka. Udała się ona nawet do komendantury wojskowej w Malborku, od której zażądała poświadczenia, że jest uciekinierką ze Szczytna. Wyłudziła ona tutaj pod tym pozorem pewną kwotą pieniędzy. Wkońcu wykryto jej oszustwa i osadzono we więzieniu. Sąd ławniczy skazał ja za to na siedem tygodni więzienia.

 

Kurjer Poznański, 25-09-1914

Włościanin Jan Bufa, pochodzacy z Toń, pełniący tutaj służbę przy podwodach wojskowych, znużony pracą, usiadł onegdaj wieczorem na progu domu przy Małym Rynku. Do Buli zbliżyło się dwóch ludzi: jeden w mundurze szeregowca obrony krajowej zawołał: „Tyś szpieg! Ręce do góry!". Żołnierz zrewidował kieszenie Buli, zabrał mu 96 koron i kazał iść zje sobą do aresztu; wraz ze swym towarzyszem zaprowadził ów żołnierz Bule do mieszkania na Zwierzyńcu, tam go pozostawili, a sami uciekli.

Sędzia pokoju XV rewiru m. Warszawy rozpoznał sprawę Srula Złotykamienia, właściciela magazynu ubiorów damskich przy ul. Miodowej Nr. 3, osk. o oszustwo przez Bazylego Smirnowa, urzędnika kolei nadwiślańskiej.

 

Według skargi S. kupił on w sklepie Złoykamienia za 14 rb. palto dla swojej żony, wymawiając ewentualny zwrot gotówki i otrzymał pakiet, mający zawierać to palto.

 

Po powrocie do domu okazało się, go do pakietu zapakowano palto damskie, lecz różnokolorowe.

 

Gdy S. zażądał zwrotu gotówki Z. odmówił.

Właściciel mleczarni Feliks Marty (Marszałkowska 125) zawiadomił policję, iż jego inkasent Władysław Sotkiewicz zamieszkały w Mokotowie, zebrawszy od klijentów 585 rb. Pieniądze te przywłaszczył sobie i umknął.

 

Nocy ubiegłej nieznani sprawcy przebiwszy otwór w sklepieniu piwnicy, w domu Nr. 23 przy ul. Wolskiej, dostali się przez takowy do sklepu z towarami galanteryjnemi Lebusia Munkendorfa gdzie skradli różnych towarów na sumę przeszło 600 rb.

 

Kurjer Poranny, 24-09-1914

Onegdaj wieczorem do zamkniętych drzwi mieszkania wdowy, Stanisławy Matuszewskiej, właścicielki zagrody, we wsi Górce pod Warszawą, ktoś gwałtownie zaczął się dobijać.

 

W mieszkaniu był parobek, Jan Zalewski, który drzwi uchylił i w tej chwili wtargnęło 3-ch złoczyńców z rewolwerami w ręku i grożąc niemi, dokonało rewizji mieszkania, podczas której zabrali z szafy 303 rb. gotówką, pierścionek zloty, i dwie obrączki. Dokonawszy rabunku, złoczyńcy uciekli w kierunku Warszawy.

*

Nocy wczorajszej we wsi Nowe Brudno jakiś rabuś wszedł po drabinie przez, okno do mieszkania na pierwszem piętrze Dawida i Estery Kranatsztejnów i zażądał wydania mu pieniędzy. Kranatsztejnowie dobrowolnie oddali bandycie 9 rb. pomimo to strzelił do Estery Kranatsztejnowej i zranił ją w głowę, poczem uciekł.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.