Kronika kryminalna

 

skazał górnika Gerlicha z Bańgowa za śmiertelne pokaleczenie swego ojca na 41/2 lat więzienia. Gerlich, pochodzący z Kamionkowa, był tamże w maju zeszłego roku, pil z ojcem swym razem w karczmie, poczem idąc z nim do domu, poróżnił się z nim, i sztachetą, która wyrwał z ogrodzenia od krzyża, zbił ojca straszliwie, łamiąc mu kilka żeber i naruszając mózg; na drugi dzień znaleziono na drodze pokaleczonego ojca i odstawiono go do domu, gdzie wnet umarł wskutek tego pokaleczenia.

 

Dziennik Śląski: przez lud-dla ludu!, 15-01-1915

 

 

Ronikier skazany został na 11 lat. więzienia, utratę szlachectwa i osiedlenie na Syberyi za zabójstwo swego szwagra 17-letniego Stanisława Chrzanowskiego. Rozprawa toczyła się w grudniu w Warszawie. Tragiczny epizod zamknął ostatnią rozprawę po odczytaniu wyroku. Na salę rozpraw wbiegła żona oskarżonego z rewolwerem w ręku i wołając „mój mąż jest niewinny", chciała zastrzelić obrońcę prywatnego, Korabczewskiego, który wygłosił wspaniałą mowę przeciw Ronikierowi. Hrabinę rozbrojono i aresztowano. Stanie przed sądem, oskarżona o usiłowany mord na osobie wspomniane go adwokata.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 14-01-1915

 

 

Wskutek nieostrożności zastrzelił własnego syna żołnierz pospolitego ruszenia, nazwiskiem Fritz z Ostródy. Kazał on swemu nieposłusznemu synowi na karabin złożyć przysięgę, że się poprawi. Gdy potem wymachiwał niezręcznie karabinem. padł strzał, który syna zranił śmiertelnie. Za ten czyn Fritz odpowiadał przed polowym sądem wojennym, który go skazał na rok więzienia.

 

Kurjer Poznański, 14-01-1915

 

 

Na dzisiaj (trzeci dzień rozpraw) naznaczony był proces przeciwko sprzedawaczce Stanisławie K. z Poznania o pozbawienie życia swego nieślubnego dziecka. Oskarżana obdarzyła w październiku z. r. życiem dziecko, które krótko po przyjściu na świat zwarto wśród podejrzanych okoliczności. Śledztwo ustaliło, że niemowlęciu podano izolu, wobec czego matkę aresztowano pod zarzutem otrucia swego dziecka. Na dzisiejszy termin, na który powołano pomiędzy innymi 10 rzeczoznawców, nie stawu się jeden z głównych świadków z powodu choroby. Ponieważ prokurator oświadczył, że z przesłuchania tego świadka nie może zrezygnować, sąd odroczył sprawę.

 

Kurjer Poznański, 14-01-1915

 

W podwórzu domu N 3 przy ul. Błońskiej kilku chłopców zabawiało się rzucaniem kulami ze śniegu w konia, na co woźnica Abram Buchwald, pochwycił kawał cegły i cisnął w chłopców. Cegła trafiła w skroń 14-letniego Mieczysława Mądrzyckiego, który w godzinę potem zmarł.

 

Nowa Gazeta: poświęcona wszelkim zjawiskom życia społecznego, 13-01-1915

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.