Kronika kryminalna

Przed domem nr. 21 przy ul. Targowej nieznani sprawcy skradli konia z wozem, na którym była beczka nafty. Poszkodowany Antoni Jabłonowski (Czerniakowska 36) ocenia strofę na 257 rb. — Z platformy kupca Pinkusa Hofenberga (Pańska 13) przed domem nr. 19 przy ul. Dzikiej skradziono skrzynie sukna, wartości 700 rb.

 

Kurjer Warszawski, 07-01-1915

Pod zarzutem zamordowania żony rendanta Kaczora w Bielsku aresztowano własnego męża zamordowanej i jego rzekomą kochankę, 40-letnią włościankę K z Linówca pod Mogilnem. Oboje odstawiono do więzienia sądowego w Strzelnic. Kaczor wypiera się stanowczo zarzuconej mu zbrodni oraz twierdzenia, jakoby z K. utrzymywał stosunek miłosny. Aresztowana wspólnie z nim K. natomiast przyznaje, że miała z Kaczorem stosunek miłosny i że z namowy jego dwa tygodnie przed dokonaniem zbrodni dala strzał rewolwerowy do mieszkania Kaczorów. Listy z pogróżkami. jakle otrzymał Kaczor oraz sołtys w Bielsku i tamtejszy gościnny, pisał przypuszczalnie Kaczor sam, by zmylić opinję publiczną co do morderstwa. Udowodnionem zostało podobno także, że aresztowana K. przebywała w dniu morderstwa u krewnych w Bielsku Dalsze dochodzenia z pewnością wyświetlą sprawę dokładniej.

 

Kurjer Poznański, 06-01-1915

W niedzielę 27, grudnia oddal kłoś karton na dworcu Aleksanderplatz do przechowania. Ponieważ trzy dni z rzędu nikt się po Paczkę nie zgłaszał, przesiano ją do biura zaginionych rzeczy przy ślaskim dworcu. Paczka przeleżała tu znowu dzień i noc, a gdy na drugi dzień rano otwarto biuro, zaleciał urzędników straszny zaduch. Poczęto przegladać paczki i natrafiono właśnie na ów karton, który nadesłano z dworca Aleksanderplarz. Paczkę otworzono, a oczom urzędników przedstawił się straszny widok, bo w paczce był trup dziecka. Ciało biło już jednak tak dalece w rozkładzie że nie zdołano stwierdzić czy to chłopiec czy dziewczę. Po oddawcy paczki niema śladu.

 

Kurjer Poznański, 06-01-1915

Kolonista Wetzel w Pływaczewie przygotował sobie wielki zapas mięsiwa na ciężkie czasy. Obecnie dorwali się do jego śpiżarni złodzieje, zabierając mu dwa centnary mięsa, słoniny i kiszek.

 

Kurjer Poznański, 06-01-1915

Niebywała awanturę urządziło onegdaj na Rynku czterech pijanych awanturników, dobrze znanych policyi. Zaczepili kilku spokojnych panów, stojących na ulicy i obrzucili Legiony wyzwiskami ze słownika, jakim operują kanalarze. Napadnięci zarządzili wraz z oburzona publicznością natychmiastowe aresztowanie owych niebezpiecznych indywiduów. Aresztowani stawiali żołnierzom policyjnym zaciekły opór a zachowaniem swojem na inspekcyj dali p. komisarzowi Dankiewiczowi powód do wsypania dwom z nich, niejakiemu „obywatelowi" Ks. i urzędnikowi miejskiej Kasy chor. M. po 24 godzin aresztu.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 05-01-1915

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.