Kronika kryminalna

Donieśliśmy już o aresztowaniu pokojówki W. Młyncównej, która w piątek rano strzeliła dwa razy z rewolweru do swojej koleżanki, J. Śliwińskiej, raniąc ją ciężko w skroni plecy.

 

Śliwińska, jak się dowiadujemy umarła w szpitalu wczorajszej nocy, nie odzyskawszy przytomności.

 

Młyncówna została odstawioną cło sądu wraz z 16-letnim chłopakiem, H. Pachem, który dla niej kupił rewolwer. Będzie ona stawała za swój czyn przed sądem doraźnym.

W dniu wczorajszym zginął na ulicy Siennej 7-letni chłopczyk, ubrany w czarną kurtkę (po kolana), guziki czarne ma niebieskie oczy, niejaki Jasiu Maj. Ktokolwiekby wiedział coś o zaginionym, niechaj da znać do dyrekcyi policyj; ewentualnie Franciszce Majowej, zamieszkałej przy ul Rakowiekiej I. 53.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 15-12-1914

W domu p. Ripperów przy ul. Długiej pod Nr. 50 służyła przez dłuższy czas za pokojówkę niejaka Wiktorya Młyńcówna, 39 lat licząca, pochodząca z Tarnowa. Przed trzema miesiącami otrzymała wypowiedzenie, a jej miejsce zajęta inna pokojówka, 19-letnia Janina Śliwińska. Młyńcówna odchodziła z posady z żalem, gdyż była ze służby u pp. R. zdowolona i postarać się musiała o posadę gdzieindziej, mianowicie przy ul. Stawkowskiej pod l. 12. Na swoją rywalkę, która jej rzekomo służbę u pp. R. odebrała, patrzyła z zawiścią i stale groziła, że sie na niej krwawo zemści.

Wczoraj około godz. 4 pp. wezwano pogoni ie na cmentarz ewangielickiej zastał 15-letnią Wiarę Miernicką z raną postrzałową głowy, którą zadała sobie w przystępie rozpaczy strzałem rewolwerowym. Młodocianą samobójczynię odwieziono do prywatnej lecznicy w Alei Szucha.

W przypadkowo nadeszłym do Warszawy numerze „Słowa Polskiego" znajduje się notatka o aresztowaniu we Lwowie bandy oszustów, która od długiego czasu dokonywała wymuszeń na wielką skałę na tle stosunków zmienionych przez wojnę. Z bandy tej aresztowano L. Hellera, A. Hirtha, E. Hirscha, I. Lichtmana, J. Szerkla i J. Cukiermana, „Naczelnikiem" bandy był Hirth. Banda urządzała fałszywe „rekwizycye" materyałów i koni, które zwracała za sutym okupem, albo też atakowała krewnych właścieli firm kupieckich, którzy są nieobecni we Lwowie. Oszuści żądali od tych krewnych znacznej opłaty za rzekome wyrobienie zezwolenia na otwarcie zamkniętego handlu. Gdy kto odmówił, wystarali się w podstępny sposób o pozwolenie takie, że urządzili sprzedaż towarów we własnym zarządzie, wyznaczając sobie jako wrzekomym funkcyonaryuszom sklepowym płacę 6 koron dziennie, a dzieląc się resztą. U aresztowanych znaleziono 7 koni „zarekwirowanych". Wstępne śledztwo przeprowadził komisarz policyi p Komarnicki. Aresztowanych umieszczono w więzieniu przy ulicy Batorego.

 

Kuryer dla Wszystkich, 13-12-1914

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.