Kronika kryminalna

Franciszek Kozicki, Krakowskie-Przedmieście 17, zameldował w 12-ym komisarjacie, że w dniu wczorajszym za pomocą usunięcia zapór niewykryci sprawcy skradli z mieszkania jego różną garderobę i biżuterję wartości 10,000 mar.

 

Władysławowi Wejhertowi, Targowa 32 skradziono ze sklepu tabacznego, mieszczącego się w tymże domu 4,300 sztuk cygar i 18,000 papierosów. Poszkodowany oblicza straty na 3,700 marek.

 

Nowa Gazeta, 16-04-1918

W parku książęcym napadł jakiś młody opryszek na pewna kobietę, która zdołała rabusiowi wydrzeć gruby drzewiec. Mimo to opryszek wydarł kobiecie torebkę z niedużą suma pieniędzy i zbiegł niepoznany.

 

Dziennik Śląski, 16-04-1918

Dzieciaki z nastaniem wiosennego czasu, bawiąc się na ulicach, malują kredą na murach kamienic różne figury i wypisują nieraz niesmaczne dowcipy, świadczące o przedwczesnej »dojrzałości« malców. Właściciele domów nie mogą nastarczyć oczyszczania murów, gdyż psotników wszędzie pełno i cieszą się w dodatku gdy mogą właściciela tego rodzaju psotami zgniewać. Rodzice winni baczyć na dzieci by zaniechały tej swawoli, gdyż właściciele poszkodowani mogą ich pociągnąć za czyny dzieci do odpowiedzialności.

Dziennik Śląski, 14-04-1918

Donosiliśmy już, że do mieszkania Smyczka włamało się trzech rabusiów, którzy grożąc rewolwerami, zrabowali 317 marek. Rabusie ci, którzy nietylko w Wielopolu lecz i w Leszczynie i okolicy grasowali; niezadowolili się rabunkiem, ale niszczyli także meble i różne przedmioty w mieszkaniach. Dwóch członków tej szajki ujęli żandarmi, a mianowicie Roberta Piskorza i M. Kawkę z Wielopola. Rabusie liczący 16 i 18 lata, uzbrojeni byli w silne noże i rewolwery. W Leszczynie zrabowali u Księżyka 250 mk., a u Marcola 2900 mk. gotówki.

 

Dziennik Śląski, 16-04-1918

Królewiak Ćwik, pracujący w Księstwie Poznańskiem, opuścił pracę i gnany tęsknotą do swoich, przybył do Mysłowic, gdzie spodziewał się przejść po kryjomu przez granice. Ćwik dowiedział się, że niejaka Meierowa trudni się przemycaniem ludzi przez granicę. Do niej więc się udał o pomoc. Meierowa zażądała od Ćwika 5 mk. za »fatygę«, oprócz tego 3 marki dla swej córki 14-letniej, która miała mu wskazać miejsce przejścia i załatwić sprawę z żołnierzem na posterunku. Posterunek miał rzekomo dostać 5 mk. za to, aby nie widziała przechodzącego Ćwika. Dla pozoru

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.