Poćwiartowaną żonę spalił w piecu.

Metody Landru się przyjmują.

Nasz korespondent warszawski (Z) telefonuje: Śledztwo w sprawie ohydnego mordu dokonanego w Warszawie przez Niemczaka na swojej żonie toczy się w dalszym ciągu. Okazało się, że Niemczak chciał otruć ton; już w początkach lipca, ale poczuła ona wówczas dziwny smak w potrawie i to ją, ocaliło. Dotychczas niewiadomo, gdzie Niamczak ukrył brakujące części poćwiartowanej żony. Brak jeszcze ręki, dolnej części brzucha i nóg. Morderca twierdzi, że spalił te części w piecu. Policya zajęta jest badaniem prawdziwości jego zezania.


Ilustrowany Kuryer Codzienny, 28-08-1922

Aby dodać komentarz prosimy o zalogowanie się.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.