Kronika kryminalna

Mistrz piekarski Franciszek P. z Wyrów, przybywszy za interesami do Katowic, spotkał znajomego i udał się z nim do pewnej szynkowni przy ul. Wiejskiej. Tam po wypiciu sporej zapewne porcyj piwa P. zasnął, a gdy się przebudził, spostrzegł ku swemu przerażeniu, że ukradziono mu pugilares z 1000 markotni. Z towarzyszy, wśród których spędził wesołe godziny, nie było nikogo, więc kto ukradł pugilares, nie wiadomo.

 

Dziennik Śląski: przez lud-dla ludu!, 23-08-1917

160 000 koron przenieść chciał przez granicę kolo Stupny pewien handlarz wraz z pięciu towarzyszami. Wykupili oni na Górnym Śląsku co się tylko dało srebrnych pieniędzy austryacklch, a jak się okazało, zebrała się tego spora sumka. Gdyby było im się udało pieniądze te przewieść przez granicę byliby zarobili na tym »geszefcie« 40 000 koron. Ale nie udała się sztuka. Posterunek graniczny zabrał pieniądze a przemytników przyaresztował, choć mu ofiarowali 15 000 koron za zamilczenie sprawy.

 

Dziennik Śląski: przez lud-dla ludu!, 23-08-1917

Na linii kolejowej Piotrków-Częstochowa zdarzył się wypadek, który żywo przypomina słynną aferę kapitana z Koepenick. Zaledwie kupiec z Piotrkowa p. Bomstein wybierający się w podróż za interesami z Piotrkowa do Kielc, przejechał Kłomnice zjawiło się w wagonie kilku rzekomych żandarmów niemieckich, jak później się okazało, przebranych bandytów, i zażądało od niego wydania im pieniędzy rosyjskich celem wymiany ich na marki polskie.

W czasie ciągnienia losów 82 państwowej loteryi na cele dobroczynne, odbytego w dniu 26 lipca b. r., główna wygrana w kwocie 200.000 K padła na numer 128.416.
W dniu 4 b. m. zgłosił się do jednego z kantorów wiedeńskich w pierwszej dzielnicy jakiś elegancko ubrany mężczyzna, zaprodukował ów wygrywający los i prosił o eskontowanie go. Właściciel kantoru obejrzał los dokładnie i uznał go za prawdziwy — nic bowiem w nim nie brakowało — oraz oświadczył, ta z przyjemnością podejmie się jego zrealizowania. Tego samego jeszcze dnia

Mieszkańcy Bieńczyc zwracają się z prośbą o pomoc i ochronę przed złodziejami. Niema nocy ani dnia jednego, aby nie było większej kradzieży, ludność jest wydana wprost na łup złoczyńców, jedni jawnie rekwirują na drogach, drudzy kradną potajemnie po domach, stodołach i na polu. Wszelkie skargi, wnoszone do organów bezpieczeństwa, są daremne, nikt o ludność się nie troszczy. W ostatnich czasach okradziono 19 gospodarstw skradziono kury, worki z żytem, jęczmieniem, buty, słoninę, ziemniaki, narzędzia rolnicze i t. d., szkody wynoszą już dotąd kilkadziesiąt tysięcy.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 21-08-1917

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.