Kronika kryminalna

Wychowanek zakładu poprawnego Haraus dokonał licznych kradzieży z włamaniem z Zabrzu i Gliwicach. Gdy mu się jednak grunt pod nogami poczynał zarywać i czuł się mniej bezpiecznym, wyjechał do Bytomia, gdzie go jednak aresztowano. Do policjanta, który go ścigał, strzelił H. dwa razy, lecz bezskutecznie, żołnierza, który mu zastąpił drogę, uderzył rewolwerem w twarz. Pewnej zaś kobiecie, która chciała go przytrzymać, przyłożył rewolwer do piersi. W końcu jednak ujęto go i odebrano rewolwer i naboje. Za nieprawne noszenie broni odpowiadał Harus przed sądem wojennym, który młodego opryszka skazał na 2 miesiące więzienia.

 

Kurjer Poznański, 24-05-1917

Żona poćwiartowanego na Woli, Gruszki, opowiada —według „Momentu” — między innymi, co następuje: „W piątek mąż aprzedsl na Woli ubranie 2 ludziom, którzy potem zjawili się u mego w domu. Tegoż dnia przybył do Gr. jakiś nieznajomy i przedstawiwszy się za fachowego handlarza starzyzny zaproponował zawarcie spółki, nie pieniądze miał dać tylko Gr. W niedzielę rano ten sam przybył raz jeszcze„kiedy Gr. nie było w domu. Przybyły rozsiadl się i wdał w rozmowę z żoną Gr. mówiąc do niej: dużo was nie znać ciężkich czasów.

Jak donosiliśmy, w Warszawie rozstrzelany został zabójca Ferensównej, Kempner.

Według informacyi prawników, Kempner, otrzymawszy zawiadomienie o odrzuceniu jego prośby, złożył przed władzami sądowemi zeznanie, w którem przyznał się do zamordowania Ferensównej.

W dniu egzekucyi wczesnym rankiem

Złodzieje skradli jadwabiu i bluzek za 60 tys. mk. w składzie Goldsteina przy Krausenstr. 54-55. Skorzystali oni z tego, że drugie piętro było próżne. Ukryli się tam w nocy, prześwidrowali dziurę w podłodze i spuścili się po linach od składu Goldsteina.

 

Kurjer Poznański, 24-05-1917

W piątek obiegła całą gminę wieść, że wdowa Kallszowa, licząca lat 58 została zamordowaną. Kaliszowa była wdową po górniku, który znalazł śmierć w kopani w czasie katastrofy na »Kleofasie« w r. 1896. Wdowa pabierająca matą rentę, mieszkała wraz z córką przy ul. Moltkego 137. Starsze córki wyszły za mąż, a syn jedyny jest na wojnie. Sąsiedzi opowidają, be Kaliszowa była kobietą porządna i spokojną, żyjącą z wszystkimi w zgodze. — W piątek rano słyszeli sąsiedzi wołania z mieszkania Kaliszowej i, gdy weszli do izby, zastali starą kobietę bez życia, córka jej zaś była sponiewieraną.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.