Kronika kryminalna

Izba kania rozpatrywała sprawę przeciwko inżynierowi Wurdelmannowi z Berlina. Wurdelmann ożenił się chociaż jego żona żyła, z drugą kobietą i potrzebne do ślubu dokumenty sfałszował. Oskarżony ożenił się w Racihorzu w styczniu 1916 z 27 letnią Minna Schmidt, pochodzącą z gór Olbrzymich z Piotrowic, pomimo, że jego pierwsze małżeństwo, zawarte w grudniu 1906 w Meiningen z córką cukiernika Klara Mam, nie było sądownie rozwiązane. Na urzędzie stanu cywilnego w Raciborzu, przedłożył dokument śmierci swej pierwszej żony. Dokument taki otrzymał od swego brata z Zabrza. któremu zmarła żona pod Hamburgiem.

Stefan Kotula Nowejwsi, liczący lat 16. a będący obecnie w zakładzie przymusowego wychowania w Wolawie, znalazł sobie, gdy leszcze był w domu źródło dochodu. Na cmentarzu katolickim odrywał z nagrobków bromowe i mosiężne figury Chrystusa metalowe tablice. Przedmioty te sprzedawał handlarzowi starzyzny Glombowi w Nowejwsi. Obaj więc odpowiadali przed bytomska izbą karna. Kotule skazał sad na 4 mieslace wiezienia, a dla Glomba zażądał prokurator za notoryczne paserstwo rok domu karnego. Glomb atoli protestował i twierdzili że nie kupił od chłopaka skradzionych przedmiotów, wobec czego sad odroczył sprawę przeciwko Glombowi dla przesłuchania dalszych świadków.

 

Dziennik Śląski, 23-02-1918

Prasę niemiecką obległa wiadomość, że pewnych dwóch braci tutejszych, z których jeden Przybył z frontu na urlop, weszło do kościoła z zapalonem cygarem i bracia zaniechali dopiero wtedy dalszego palenia, gdy ich ksiądz proboszcz skarcił. Sprawa miała się trochę inaczej. Żaden z braci nie wszedł do kościoła z zapalonem cygarem, gdyż cygara swe pogasili przed kościołem i ks. proboszcz niesłusznie udzielił braciom nagany. Ojciec obu braci wniósł skargę Przeciwko ks. proboszczowi, który w procesie obrażajace słowa cofnął i koszta zapłacił.

 

Dziennik Śląski, 23-02-1918

Slużaca Klara Szymikówna. licząca lat 26, odpowiadała przed sądem w Racihorzu za liczne kradzieże. Oskarżona kradła u swych służbodawców bieliznę, ubrania i obuwia, a gdzie mogła kradła także pieniądze. Wielkie zapasy skradzionych rzeczy wynoszące kilka tysięcy marek wartości, przechowywała u swej matki w Łyskach lub też sprzedawała. Na dworcu w Sumieńcu zdołano złodziejkę aresztować. Slużaca ta była już dawniej za kradzieże karana. Obecnie skazał ja sad na pięć lat domu karnego. a matkę jej za paserstwo na półtora roku więzienia.

 

Dziennik Śląski, 23-02-1918

Policya aresztowała 17-letniego Mendla Landena, który sprzeniewierzył na szkodę Mendla Dowińskeigo dwa zwoje sukna wartości 4000 K.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 23-02-1918

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których część może być już zapisanych w folderze przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zbieranie danych o użytkownikach 

Serwis informacyjny 100lattemu.pl zbiera dane osobowe tylko tych użytkowników, którzy się zarejestrowali. Użytkownik, który rejestruje się na stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez 100lattemu.pl w celach statystycznych i marketingowych. Informujemy, że zgodnie z art. 24 ust.1 pkt. 4 Ustawy o Ochronie danych osobowych podanie danych jest dobrowolne, a każdemu przysługuje prawo wglądu do swoich danych ich poprawiania oraz usunięcia.

 

Zbieranie danych statystycznych

Aby lepiej określić jakie działy, artykuły lub narzędzia znajdujące się w serwisie 100lattemu.pl najbardziej podobają się użytkownikom, podczas przeglądania stron serwisu zbierane są dane dotyczące liczby odsłon poszczególnych elementów serwisu. 100lattemu.pl będzie również przeprowadzał ankiety, mające na celu lepsze poznanie jego użytkowników oraz ich oczekiwań co do zawartości serwisu. Dane statystyczne o użytkownikach i ich preferencjach mogą być udostępniane osobom trzecim tylko w formie zagregowanej uniemożliwiającej identyfikację pojedynczej osoby.